• Wpisów: 712
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 00:37
  • Licznik odwiedzin: 14 818 / 3856 dni
 
zlemiejsce
 
zlemiejsce: w srode wyjechalam na dwa dni pod namioty do siostry
A wiedzial, ze pojechalam, powiedzialam mu
w piatek wrocilam, byl maly melanzyk
ale tak stromnie tylko, bo w sobote miala byc dobitka
mielismy jechac na grila a potem na balety gdzies uderzyc
ale oczywiscie bylo za duzo osob z roznych klimatow i za chuja nie moglismy sie dogadac jaki klub wybrac
gdyby nie to, ze nie chcialam wchodzic do mojego klubu, to na pewno ich bym tam zaciagnela
ale niestety ta opcja odpadala i tak naprawde sama nie wiedzialam gdzie bym chciala wejsc
wiec tym zaczely zarzadzac jakies inne typki
o nieco dziwnym guscie muzycznym
oczywiscie znowu chodzilam wkurwiona maxymalnie
przez to wszytsko klocilam sie z A....
potem zrobilo sie spokojniej
A mnie lekko zszokowal
zaczal walic takie wyznania, ze az mi szczena opadla
pozniej poszlismy do niego
do domu wrocilam dopiero dzis po 9

widze ze bardzo mu zalezy
nie sadzilam, ze tak mocno, ale teraz juz wiem
widze jak na mnie patrzy, jak tuli.
tylko nie wiem co ja czuje
boje sie, ze to wszystko poszlo za daleko
ze w koncu do mnie dotrze, ze "to nie to"
ze bede musiala zerwac, i nie bede umiala
nie chce go tak ranic, ale chyba juz to zrobilam
pozwolilam mu sie zakochac, a sama sie nie zakochalam....

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.