• Wpisów:712
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:37
  • Licznik odwiedzin:14 336 / 3636 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
chyba wreszcie zdal sobie sprawe, bo dostalam juz pare dlugich smsow o tym, ze rzekomo mnie bardzo kocha i nie moze beze mnie zyc. pare razy tez dzownil , pisal na fb czy sie spotkamy.
ale jak na razie milcze, telefonow tez nie odbieram. wiem, ze go to dopierdala. milczenie niszczy kazdego, to najgorsze co moze byc.
ale nie moge sie teraz odezwac, musze przemyslec sobie wszystko.
chociaz najbardziej w swiecie chcialabym zeby mnie teraz przytulil, ale to niemozliwe.
mam wielka ochote cos odpisac, cokolwiek, bo widze ze on tez naprawde wariuje.
ale jesli jest jeszcze jakas szansa dla nas, to musi teraz sam pocierpiec i poczuc jak to jest, jak ktos najblizszy twojemu sercu ma cie w dupie.
sama nie wiem ile tak wytrzymam, zwlaszcza ze cale dnie siedze w domu-jestem na zwolnienieu aktualnie, no i na dworze zimno, nawet nie ma szans zeby gdzies wyjsc, chociaz na jakis glupi spacer...
jest kurewsko ciezko.
  • awatar love is enough: a ja jakis czas milczalam i wczoraj pękłam,przyjechal,a ja czulam sie gorzej niz gdybym wytrzymala jeszcze jakis czas,zla na siebie :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
niebezpiecznie jest kochac kogos tak mocno i wierzyc, ze milosc wszystko przetrwa i przetrzyma
 

 
bywalo roznie, ale naprawde myslalam, ze to jest wlasnie ten, ze pomimo wszystkiego bedziemy razem juz zawsze.
a teraz nie wiem co mam zrobic ze soba, gdzie sie podziac. czuje ze zaraz naprawde zwariuje
 

 
historia lubi sie powtarzac. on juz chyba nigdy sie nie zmieni. marnuje tylko czas. wjebalam sie w gowno po same uszy. uzaleznilam sie od niego, jest dla mnie jak lek, lek na cale zlo. szkoda tylko, ze ja dla niego jestem jak smiec. wybrobowalam juz wszystkie mozliwe sposoby, ale nic nie pomoglo. musze to skonczyc, bo pogrążam sie i upokarzam coraz bardziej.
najgorsze jest to, ze nawet nie potrafie sobie wyobrazic co zrobie bez niego.
jak puste i beznadziejne bedzie moje zycie.
dopiero niedawno zdalam sobie sprawe z tego, ze to wlasnie on jest moja pierwsza prawdziwa miloscia, chociaz nie byl pierwszym facetem, ale byl tym pierwszym prawdziwym. dlatego tak kurewsko sie boje co teraz bedzie
  • awatar LittleCute.: Mm, minęły dwa tygodnie od Twojego wpisu, a ja moge powiedzieć z kurewsko czystym sercem, że .. mam tak samo! Że też się wjebałam w gówno, gdzie nie wyobrażam sobie życia bez niego.. heh.
  • awatar zlemiejsce: tak
  • awatar Pęknięty Kubek: piszesz o A?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ShinyBox . pl - Blask kobiecego piękna
ShinyBox to pięknie zapakowane pudełko z pięcioma mini produktami kosmetycznymi, dostarczone do Twoich drzwi każdego miesiąca.

http://shinybox.pl/?ref=52a4703
 

 
jezeli tlumaczenie ani grozby nie pomagaja, to pomoze cos innego
i ja juz wiem co
zrobie tak, zebym to JA była jedynym o czym mysli
 

 
chyba juz naprawde koniec
nie potrafie nic zrobic
zadnym sposobem nie da sie tego powstrzymac
jezu(
 

 
niech mnie ktos porzadnie strzeli w leb, moze wtedy sie ogarne i wezme za siebie

i jeszcze ta piosenka, dobija mnie calkowicie, ale nie potrafie sie powstrzymac, zeby jej nie sluchac
 

 
kurwa
mam wrazenie, ze dzieje sie cos zlego
albo ze sie stanie
ze cos sie sypnie, zjebie,
moze nawet skonczy?
sama juz nie wiem,
czy to moje schizo, czy jestem za bardzo przewrazliwiona, czy naprawde cos jest na rzeczy
wkurza mnie to niemilosiernie
nienawidze stąpać po niepewnym gruncie i nie wiedziec co sie wokol mnie dzieje
ale nie ma tez mozliwosci zebym sie wszystkiego dowiedziala, bo skad?
w ogole ostatnio jestem jakas strasznie rozsypana i nie potrafie sie pozbierac
byle gowno jest w stanie wyprowadzic mnie z rownowagi, albo co gorsza doprowadzic do placzu
boze az zal pisac
wczesniej chyba doslownie z 3 lata nie zdarzylo mi sie uronic zadnej lzy, a teraz potrafie sie rozkleic o byle gowno
nie wiem kurwa co sie ze mna dzieje
 

 
najgorzej jest jak sie samemu nie wie czego sie chce
ot cała ja
 

 
kurwa
ale sobie napierdlolilam
czy naprawde musialam zrobic te wszytskie glupoty, zeby teraz stwierdzic, ze nadal chce A??
co to kurwa jest?
chec walki?
chyba bardzo lubie jak ktos ze mna w chuja leci

mialam dobrego chlopaka
teraz mam skurwiela
w zasadzie to nawet nie wiem czy tak naprawde go mam i na ile?
czy za 2 tygodnie sie nie skonczy
  • awatar AniaNails :): A promocja była w jedenym sklepie kosmetycznym :) udało mi się bo na stronie Paese są takie po 14zł:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wiadomosc z "prawie" ostatniej chwili:

tak sie sklada, ze chlopak mojej dobrej kolezanki, to kolega A
owa kolezanka powiedziala mi wlasnie, ze A rozmawial z jej chlopakiem
a konkretnie na temat naszego zwiazku

podobno kolega ten wywnioskowal z tej rozmowy, ze A twierdzi, ze jest ze mna tylko dla sexu, ze tak mu wlasnie powiedzial...

mile slowa - nie ma co

wiem ze glupio sie zastanawiam - teraz powinnam juz nie miec watpliwosci

ale jednak nadal mam
bo wiem, ze A mogl to powiedziec po to zeby pokazac, ze wracajac do mnie tak naprawde sie nie sfrajerzyl, tylko, ze zrobil to dla ruchania

wiem o tym, ze wszysy jego koledzy maja mnie za szmate i ciagle mu potwarzaja, ze zle zrobil, ze do mnie wrocil, wiem tez, ze jego to boli

ale na tym konczy sie to co wiem

nic wiecej juz nie wiem....
  • awatar Narkotyka: zapytaj się go wprost. znasz go, to bedziesz wiedziala czy klamie czy mowi prawde.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nie wiem co mam zrobic
cokolwiek bym nie zrobila jest zle
gdybym chociaz wiedziala, ze jeszcze cos do mnie czuje
moglabym wtedy sprobowac z nim porozmawiac, wlozyc mu do glowy to i owo
ale nie wiem?
jesli on nic nie czuje to tylko jeszcze bardziej upadne w jego oczach i z pewnoscia wykorzysta to przeciw mnie, stanie sie jeszcze bardziej pewny siebie
sytuacja bez wyjscia, najprosciej i najrozsadniej bylo by zerwac, zakonczyc to
ale nie potrafie....
 

 
ja wszystko wiem, ze na nim jest presja
paru jego kolegow widzialo mnie z innym, krotko po tym jak zerwalam z A...
wiem jak to wszystko wyglada
to ja polecialam w chuja po calej linii
ale zastanawia mnie jedno
czy A jest taki, bo tak bardzo teraz sie boi, ze znowu ja cos odjebie i z nim zerwe, albo go zdradze?
czy to jest ten strach i ten lek, ze wyjdzie na frajera?
na poczatku tak wlasnie tlumaczylam jego zachowanie
ale teraz juz sama nie wiem
teraz coraz czesciej mysle o tym, ze jego uczucia po prostu sie wypalily, ze juz nic do mnie nie czuje

A nigdy nie byl za bardzo wylewny, jesli chodzi o okazywanie czulosci, ale wiedzialam, ze mnie kocha
to on za mna latal
to ja dyktowalam warunki
to ja robilam co chce i ja decydowalam, on musial na to przystac - nie bylo innej opcji

teraz to on probuje dyktowac warunki mi
nie wiem tylko, czy to jest chec pokazania, ze juz nie bedzie jak kiedys, ze teraz to on jest gora, czy po prostu ma mnie w dupie???
naprawde nie wiem
 

 
stalo sie na moje wlasne zyczenie
A jest chamski, wredny
ale to jeszcze nic
ostatnio rozmawialismy na gg
wlasnie o tym jaki dla mnie jest
nagle napisal, ze musi zrobic cos waznego i ze wroci na za chwile
ok
a wiec czekam
jedna godzine
druga
trzecia
czwarta
w trakcie piatej przyszedl
nie wytrzymalam, pojechalam mu
mam dosc, wypierdalaj
a on?
co on na to??
on po prostu mnie olał
nie napisal nic, doslownie nic, nawet nie napisal "sama wypierdalaj"
rzecz dziala sie we srode
ciagle milczal, w koncu ja sama w piatek nie wytrzymalam i napisalam co to ma znaczyc itd
odpisal, ze sama kazalam mu wypierdalac
prawda, fakt
potem gadka dalej
ciezko sie pisalo, bo odpisywal, bo dlugim czasie
az nagle ok 2 w nocy odpisal po prostu "jestem na bibie"
i po tym juz nic, pomimo tego ze ja odpisalam
w sobote jak wstalam, napisalam do niego, ze musimy porozmawiac, ze chce wiedziec jak on to sobie dalej wyobraza
spotkalismy sie, chwile rozmawialismy, ale strasznie zimno bylo, wiec poszlismy do niego
mial wlaczony komputer
siedzimy gadamy i nagle
wiadomosc na gg od "asi"
wiem co to za asia, to dziewczyna z ktora spotykal sie jakis czas po tym jak z nim zerwalam
wiadomosc o tresci: "sory ze wczoraj nie odpisalam, ale nie mialam czasu" - czy cos w tym, stylu
w zasadzie to tak myslalam ze pewnie do niej pisal, zastanawialam sie czy sie spotkali
nic mnie juz nie zdziwi chyba teraz
czytalam jego archiwum na gg,
jakos na poczatku tego, jak znowu zaczelismy sie spotykac i drugim razem, dwa tygodnie temu.
za pierwszym razem jak przegladalam archiwum, rozmow z nia bylo dosc sporo, drugim razem duzo mniej i glownie to ona zaczynala rozmowe
ale jestem pewna, ze gdybym teraz tam zajrzała, to raczej kmina by mi zrzedla

ale wracajac do tematu, to pogodzilismy sie
A mowil, ze film mu sie urwal na tej imprezie i dlatego przestal odpisywac,
niby przepraszal, niby zalowal
a jednak
jednak widze, "ze to nie to"
  • awatar LittleCute.: Dziwne ma zagrania. Jednak jak sobie to wszystko wyjaśniliście to tym bardziej nie powinien tak się zachowywać. Mam nadzieję, że jakoś to się ułoży i będzie wszystko dobrze:*
  • awatar odważna.: kurcze, wspolczuje Ci. powinnas go rzucic, bo on Cie nie szanuje moim zdaniem... a tacy sie nie zmieniaja. moga obiecywac wszystko a i tak dostaniesz fige z makiem ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ale sie wszystko pojebalo
nie sadzilam, ze moze byc az tak zle
ale jest
jednak czego ja sie spodziewalam
najpierw sama rzucilam A
potem bylam z inym
a nastepnie znowu wrocilam do A
przyjal mnie
wiadomo - bylo duzo tlumaczenia
ale jakos przez to przebrnelam
bylo ok
myslalam, ze jak zaczne sie starac, to bedzie lepiej, ze jest szansa
ale chyba nie ma
A sie zmienil - naprawde sie zmienil
na poczatku nie sadzilam, ze az tak mogl sie zmienic, ale z czasem coraz bardziej sobie to uswiadamiam
zrobilam mu wielka krzywde, zrylam mu glowe calkowicie i ciagle mysle, ze jednak da sie to, albo "cos" naprawic
kurwa do czego doszlo
JA, kurwa JA nie mam nic do gadania
jak to mozliwe, jak to sie stalo??????????